Strona 1 z 1

Warszawski Indeks (poza)Gie?dowy

PostWysłany: 2006-10-02, 23:39
przez queba
Najwy?sze zyski, najmniejsze ryzko wpadki, czyli jak manipulowaŠ indeksami, to tylko na warszawskiej gie?dzie.



Od dzisiaj bŕdziesz sprzedawa? tak?e nasze akcje" - us?ysza? od dwˇch mŕ?czyzn szef niewielkiego biura maklerskiego na Manhattanie, ktˇrzy dla podkreÂlenia wagi proÂby wsadzili mu lufŕ pistoletu miŕdzy ?ebra. Ta historia sta?a siŕ pocz?tkiem artyku?u "Mafia na Wall Street" opublikowanego 16 grudnia 1996 r. w ameryka˝skim tygodniku "BusinessWeek" przez Gary'ego Weissa. Weiss opisa?, jak pi੠w?oskich rodzin mafijnych (Bonanno, Colombo, Gambino, Luchese i Genovese), zwabionych perspektyw? du?ych zyskˇw, postanowi?o zarabiaŠ tak?e na gie?dzie. OczywiÂcie, w sposˇb niezgodny z prawem. Mafiosi czerpali najwiŕksze zyski z manipulowania kursami akcji oraz zastraszania w?aÂcicieli nie nale??cych do nich domˇw maklerskich, tak aby te kontrolowane przez mafiŕ mog?y mieŠ wy?sze mar?e. Prˇbowali siŕ tak?e dobraŠ do pieniŕdzy funduszy emerytalnych ulokowanych w akcjach, przekupuj?c zarz?dzaj?cych funduszami, aby przep?acali za akcje kupowanych od mafii firm. Po opublikowaniu wspomnianego tekstu policja aresztowa?a 120 osˇb (w tym 57 maklerˇw dzia?aj?cych na zlecenie mafii). By?a to najwiŕksza akcja policyjna w sprawie przestŕpstw gie?dowych w historii USA. Stworzenie takiego uk?adu przestŕpczego by?o mo?liwe, chocia? w USA przestŕpstwa gie?dowe nale?? do najbardziej Âciganych przez w?adze. W Polsce przestŕpstw gie?dowych nie Âciga siŕ prawie wcale. ChoŠ wystŕpuj? nie rzadziej ni? w USA w okresie prosperity tego procederu.

Podejrzany Kwiatkowski
Mo?na odnieŠ wra?enie, ?e polski wymiar sprawiedliwoÂci od powstania Gie?dy Papierˇw WartoÂciowych ignoruje gie?dow? przestŕpczoŠ. Chocia? liczba transakcji gie?dowych w ostatnich czterech latach zwiŕkszy?a siŕ prawie czterokrotnie (z 11,3 tys. w 2002 r. do 39,6 tys. w 2006 r.), to liczba zawiadomie˝, ktˇre Komisja Papierˇw WartoÂciowych i Gie?d (KPWiG) wys?a?a do prokuratury, spad?a z 61 w 2002 r. do 45 w 2005 r. Najwy?szy wyrok, ktˇry zosta? wydany w Polsce za przestŕpstwa gie?dowe, to 1,5 roku wiŕzienia w zawieszeniu na trzy lata. Nic wiŕc dziwnego, ?e wykorzystywanie informacji poufnych czy manipulowanie kursami akcji zdarza siŕ warszawskim parkiecie. Na przyk?ad: w poniedzia?ek 25 wrzeÂnia kurs NFI Kwiatkowski wzrˇs? o prawie 50 proc., do 7,2 z? za akcjŕ. Ju? po zako˝czeniu notowania podano, ?e Roman i Gra?yna Karkosikowie zawarli umowŕ kupna udzia?ˇw w spˇ?ce kontroluj?cej NFI Kwiatkowski. Karkosikowie przejŕli w ten sposˇb kontrolŕ nad 87,45 proc. akcji "Kwiatkowskiego". Nastŕpnego dania kurs akcji tej spˇ?ki wynosi? ju? 16,61 z?. (wzrˇs? o ponad 100 proc.!). Kto wiedzia? o tej transakcji wczeÂniej i w ci?gu jednego dnia zarobi? kilkanaÂcie milionˇw z?otych. Nic nie wskazuje na to, aby zosta? z?apany i odda? ukradzione pieni?dze.

Nic siŕ nie sta?o
"MyÂlŕ, ?e nie sta?o siŕ nic" - ten cytat z jednej z piosenek Roberta Gawli˝skiego jest mottem dzia?ania polskiego wymiaru sprawiedliwoÂci w sprawie przestŕpstw gie?dowych. - Kiedy ostatnio prowadzi?em szkolenie dla przedstawicieli organˇw Âcigania, zapyta?em ich, co by zrobili, gdyby mieli akcje firmy, ktˇrej s? pracownikami, i pracuj?c w ksiŕgowoÂci, zobaczyliby, ?e w tym roku firma na pewno poniesie stratŕ, a informacja o tej stracie jeszcze nie zosta?a przekazana inwestorom. WiŕkszoŠ z nich odpowiedzia?a, ?e natychmiast sprzeda?aby akcje. Tymczasem takie dzia?anie jest przestŕpstwem - opowiada Robert W?cha?a, szef by?ego Dzia?u Informacji i Analiz Komisji Papierˇw WartoÂciowych i Gie?d (KPWiG zosta?a we wrzeÂniu 2006 r. wcielona do KNF). - Przestŕpstwa gie?dowe nale?? do najbardziej op?acalnych - potwierdza "Wprost" Janusz Kaczmarek, prokurator krajowy. Dopiero rok temu Prokuratura Krajowa dostrzeg?a problem przestŕpczoÂci zwi?zanej z gie?d?. - Niezale?nie od warszawskiego wydzia?u, zajmuj?cego siŕ przestŕpstwami na rynku kapita?owym, zamierzamy od przysz?ego roku utworzyŠ specjaln? komˇrkŕ w Prokuraturze Krajowej - informuje Kaczmarek. Zaleg?oÂci do nadrobienia s? ogromne. Dopiero od tego roku, 17 lat po zmianie systemu gospodarczego, na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego bŕdzie wyk?adany przedmiot, na ktˇrym przyszli prawnicy bŕd? siŕ uczyŠ zasad funkcjonowania gie?dy i prawa rynku kapita?owego. W Polsce tylko co pi?te zawiadomienie o pope?nieniu przestŕpstwa na gie?dzie sko˝czy?o siŕ skierowaniem aktu oskar?enia do s?du.
Na razie nie wiadomo, co zrobiŠ z sŕdziami, ktˇrzy maj? orzekaŠ w sprawach przestŕpstw na rynku kapita?owym, skoro takie postŕpowania zdarzaj? siŕ bardzo rzadko. Do wyrokowania w sprawach przestŕpstw gie?dowych jest potrzebna niezwykle specjalistyczna wiedza bŕd?ca udzia?em tylko nielicznych. Skutek jest taki, ?e sŕdziowie ca?kowicie zdaj? siŕ na opiniŕ bieg?ego, czŕsto podpisuj?c siŕ pod wyrokiem, ktˇrego nie rozumiej?, albo na wszelki wypadek uniewinniaj? oskar?onego.

Dziki wschˇd
"No i panie, kto za to p?aci? Pan p?aci... pani p?aci... my p?acimy... Spo?ecze˝stwo!" - wywˇd in?yniera Mamonia pasuje tu jak ula?, bowiem przestŕpstwa gie?dowe od czasu reformy emerytalnej przesta?y byŠ tylko problemem miliona Polakˇw, ktˇrzy maj? otwarte rachunki w domach maklerskich. Dzi sponsorami "dzikiego Wschodu" jest przede wszystkim 12,2 mln osˇb, ktˇrych sk?adki na emeryturŕ s? inwestowane na gie?dzie przez OFE (OFE inwestuj? na GPW Ârednio jedn? trzeci? aktywˇw, czyli oko?o 25 mld z?). - Ludzie nie rozumiej?, ?e plaga przestŕpstw gie?dowych mo?e dla nich w przysz?oÂci oznaczaŠ mniejsze emerytury. Panuje przeÂwiadczenie, ?e jeÂli kto nie zabra? pieniŕdzy, napadaj?c z broni? w rŕku, to jest nieszkodliwy - uwa?a Jaros?aw Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorˇw Indywidualnych. Bud?et KPWiG (obecnie w ramach Komisji Nadzoru Finansowego) od lat utrzymuje siŕ na tym samym poziomie (jest korygowany wy??cznie o wska?nik inflacji), chocia? obroty gie?dy i liczba notowanych spˇ?ek rosn?. W 2005 r. bud?et wynosi? 22,57 mln z?, z czego tylko oko?o 10 proc. wydano na walkŕ z przestŕpcami gie?dowymi. A wiŕc kilkakrotnie mniej, ni? zarobi? przestŕpca na wykorzystaniu wspomnianej informacji dotycz?cej NFI Kwiatkowski. A? 90 proc. tych pieniŕdzy jest wydawanych na dzia?alnoŠ komisji nie zwi?zan? z wykrywaniem przestŕpstw, tak? jak zatwierdzanie prospektˇw emisyjnych czy wydawanie licencji na prowadzenie dzia?alnoÂci maklerskiej. De facto ze 180 osˇb pracuj?cych w KPWiG jedynie kilkanaÂcie zajmuje siŕ tropieniem przestŕpcˇw gie?dowych. I tylko te kilkanaÂcie osˇb czuwa nad bezpiecze˝stwem pieniŕdzy 13,2 mln Polakˇw. Dla porˇwnania: w ameryka˝skiej Securities and Exchange Commission ?apaniem przestŕpcˇw gie?dowych zajmuje siŕ kilkuset Âledczych.


Tygodnik "Wprost", Nr 1242 (01 pa?dziernika 2006)
Aleksander Pi˝ski, Jan Pi˝ski
Pe?ny tekst w najnowszym 1242. numerze tygodnika "Wprost". W sprzeda?y od poniedzia?ku 2 pa?dziernika.